Bezpłatna analiza Zadzwoń: 500 013 222
Blog

Słaby BIK? Plan na sześć miesięcy do kredytu

Co poprawić w dokumentach i historii kredytowej, żeby następna rozmowa z bankiem skończyła się inaczej.

Odmowa z banku rzadko oznacza „nigdy”. Najczęściej oznacza „nie teraz”. W firmach budowlanych powody są zwykle te same: opóźnienia w spłacie z okresu, kiedy zamawiający nie zapłacił, zaległość w ZUS po słabym kwartale albo zbyt wiele zapytań kredytowych w krótkim czasie. Każdy z tych punktów da się naprawić, ale potrzeba na to kilku miesięcy.

Krok 1: zobacz to, co widzi bank

Pobierz raport BIK dla siebie jako osoby i dla firmy. Zobaczysz te same dane, które analityk ma przed sobą. Sprawdź, czy wszystkie zobowiązania są aktualne, czy nie ma zamkniętych kredytów oznaczonych jako aktywne i czy nie figuruje tam coś, czego nie rozpoznajesz.

Krok 2: zamknij drobne zaległości

Raty kart, limity w koncie, telefon na firmę. Małe, regularne opóźnienia szkodzą bardziej niż jedno większe sprzed trzech lat. Przez najbliższe pół roku każda rata musi wchodzić w terminie. Ustaw stałe zlecenia, nawet jeśli oznacza to trzymanie niewielkiej rezerwy na koncie.

Krok 3: uporządkuj ZUS i US

Bank wymaga zaświadczeń o niezaleganiu. Jeśli masz zaległość, złóż wniosek o układ ratalny. Zaświadczenie o niezaleganiu dostaniesz także wtedy, gdy spłacasz zaległość w ramach układu i robisz to terminowo.

Krok 4: przestań składać wnioski

Każde zapytanie kredytowe obniża ocenę na kilka miesięcy. Pięć odmów z pięciu banków w jednym kwartale sprawia, że szósty bank odmówi już na starcie. W tym czasie lepiej nie składać nic. Wstępną analizę zdolności robię bez zapytania w BIK, więc nie zostawia ona śladu.

Krok 5: popraw to, co bank liczy

  • Jeśli rozliczasz się ryczałtem albo wykazujesz bardzo niski dochód, porozmawiaj z księgową o konsekwencjach dla zdolności. Czasem kilka miesięcy wyższego dochodu przed wnioskiem zmienia decyzję.
  • Przenieś wpływy z kontraktów na jedno konto firmowe. Bank widzi wtedy regularność, a nie rozproszone przelewy.
  • Zbierz umowy z zamawiającymi na kolejne miesiące. Portfel zleceń to argument, którego nie ma w PIT.

Po sześciu miesiącach

Wracamy do analizy. Jeśli wszystkie punkty są odhaczone, zwykle da się już wybrać bank, który podejdzie do sprawy pozytywnie. Nie zawsze będzie to najtańsza oferta na rynku, ale po roku terminowych spłat można ją refinansować na lepszych warunkach.

Czytaj też

Kredyt pod kontrakt: jak bank liczy Twoją zdolność

Co bank widzi w umowie z zamawiającym i dlaczego harmonogram płatności bywa ważniejszy niż PIT.

Czytaj dalej

Zator płatniczy: faktoring czy linia w koncie?

Dwa narzędzia na ten sam problem. Kiedy które się opłaca i ile naprawdę kosztuje.

Czytaj dalej