Zator płatniczy: faktoring czy linia w koncie?
Dwa narzędzia na ten sam problem. Kiedy które się opłaca i ile naprawdę kosztuje.
Wystawiasz fakturę na 120 tysięcy z terminem 60 dni. Materiał na kolejną budowę trzeba kupić w przyszłym tygodniu, a ekipa czeka na wypłatę w piątek. To najczęstszy problem, z jakim przychodzą do mnie firmy budowlane, i są na niego dwa standardowe narzędzia.
Linia w koncie
Bank przyznaje limit, na przykład 200 tysięcy, z którego korzystasz, kiedy saldo spada poniżej zera. Odsetki płacisz tylko od wykorzystanej kwoty i tylko za dni, w których z niej korzystasz. Kiedy wpływa zapłata od zamawiającego, limit odnawia się sam.
Zalety: pełna elastyczność i brak formalności przy każdym użyciu. Wady: bank patrzy na całą firmę, więc przy słabszym PIT albo krótkiej historii limit będzie niski lub go nie będzie. Linia zwykle wymaga też przeniesienia wpływów na konto w tym banku.
Faktoring
Przekazujesz fakturę firmie faktoringowej i w ciągu jednego lub dwóch dni dostajesz większość jej wartości, zwykle 80 do 90 procent. Resztę, pomniejszoną o prowizję, otrzymujesz, kiedy zamawiający zapłaci.
Zalety: decyzja opiera się głównie na wiarygodności Twojego zamawiającego, a nie Twojej firmy. Firma z krótkim stażem, ale z kontraktem dla dużego generalnego wykonawcy, może dostać faktoring, choć na linię w koncie jest za wcześnie. Wady: koszt liczony od każdej faktury i konieczność poinformowania kontrahenta w faktoringu jawnym.
Ile to kosztuje
Przy linii w koncie płacisz prowizję za przyznanie limitu i odsetki od wykorzystania. Przy faktoringu płacisz prowizję od wartości faktury za każdy okres finansowania. Dla pojedynczej faktury faktoring bywa droższy, ale jeśli korzystasz z linii przez cały rok na pełnym wykorzystaniu, różnica się zaciera.
Nie ma jednej odpowiedzi. Liczy się, jak często i na jak długo brakuje Ci pieniędzy.
Prosta zasada wyboru
- Krótkie, powtarzalne dziury w płynności przy stabilnej firmie: linia w koncie.
- Pojedyncze duże faktury dla wiarygodnych zamawiających, zwłaszcza w młodej firmie: faktoring.
- Jedno i drugie zdarza się w firmach, które rosną. Linia na bieżące koszty, faktoring na duże kontrakty.
Jeśli nie wiesz, do której grupy należysz, policzę to na Twoich fakturach z ostatnich sześciu miesięcy.
Czytaj też
Kredyt pod kontrakt: jak bank liczy Twoją zdolność
Co bank widzi w umowie z zamawiającym i dlaczego harmonogram płatności bywa ważniejszy niż PIT.
Czytaj dalejLeasing koparki czy kredyt inwestycyjny
Porównanie na przykładzie maszyny za 400 tysięcy: podatki, rata, własność po zakończeniu umowy.
Czytaj dalej