Gwarancja BGK zamiast hipoteki
Jak działa gwarancja de minimis i kiedy pozwala wziąć kredyt bez obciążania własnego domu.
„Bank chce hipotekę na moim domu” to zdanie, które często kończy rozmowę o kredycie firmowym. Dla wielu właścicieli jednoosobowych firm budowlanych dom to jedyny poważny majątek i nie chcą go wiązać z ryzykiem biznesu. Jest na to standardowe rozwiązanie, z którego korzysta wiele banków: gwarancja Banku Gospodarstwa Krajowego.
Jak to działa
BGK, czyli państwowy bank rozwoju, poręcza bankowi komercyjnemu spłatę części Twojego kredytu. Jeżeli firma przestanie spłacać, BGK pokrywa bankowi gwarantowaną część, a następnie dochodzi jej od Ciebie. Dla banku ryzyko spada, więc może zrezygnować z twardego zabezpieczenia, takiego jak hipoteka czy zastaw na maszynach.
Najpopularniejszy program to gwarancja de minimis. Obejmuje kredyty obrotowe i inwestycyjne dla mikro, małych i średnich firm. Gwarancja pokrywa część kwoty kredytu, a jej koszt to prowizja liczona rocznie od kwoty gwarancji. Warunki programu zmieniają się, dlatego aktualne limity i stawki sprawdzam przy każdej analizie.
Co to zmienia w praktyce
- Zamiast hipoteki bank zwykle zadowala się wekslem in blanco i gwarancją.
- Proces jest szybszy, bo nie ma wyceny nieruchomości ani wpisu do księgi wieczystej.
- Firma zachowuje czysty majątek prywatny na inne cele, na przykład kredyt hipoteczny na własny dom.
Czego gwarancja nie załatwia
Gwarancja nie zastępuje zdolności kredytowej. Bank nadal analizuje Twoją firmę i musi chcieć udzielić kredytu. Gwarancja zmienia zabezpieczenie, nie decyzję. Nie skorzystają z niej też firmy z zaległościami w ZUS i US ani te, które wyczerpały limit pomocy de minimis z innych źródeł, na przykład z dotacji.
Dla kogo to ma największy sens
Dla wykonawców i podwykonawców, którzy potrzebują kredytu obrotowego lub inwestycyjnego na kilkaset tysięcy złotych, mają dobrą historię, a nie chcą albo nie mogą dać hipoteki. To także typowa droga dla firm, które dopiero budują majątek i nie mają jeszcze czego zastawić.
Przy wstępnej analizie zawsze sprawdzam, czy gwarancja wchodzi w grę i o ile zmienia warunki. Często różnica to nie tylko brak hipoteki, ale też wyższa dostępna kwota.
Czytaj też
Kredyt pod kontrakt: jak bank liczy Twoją zdolność
Co bank widzi w umowie z zamawiającym i dlaczego harmonogram płatności bywa ważniejszy niż PIT.
Czytaj dalejZator płatniczy: faktoring czy linia w koncie?
Dwa narzędzia na ten sam problem. Kiedy które się opłaca i ile naprawdę kosztuje.
Czytaj dalej